wtorek, 20 marca 2007

Gary Numan - Berserker 1984

Berserker. Album już bez ,,przynudzania" - sam Numan poszedł w trochę ostrzejsze rytmy - twarde, chropowate dzwięki z syntezatora plus mocna perkusja sprawiają, że ma to ,,coś", co przykuwa za każdym odsłuchaniem. Na pewno jest o wiele lepiej niż na Warriors. Chociaż i tak nie ma on co konkurowac z Pleasure Principle, to bez wątpienia jest to powrót do taneczniejszych rytmów. Muzycy ,,goscinni" na tej płycie to między innymi Zaine Griff i Andy Coughlan, a żenskich głosów użyczyły panie Tessa Niles i Tracey Ackerman.
Także Ced Sharpley, Chris Payne i Rrussell Bell - znani z projektu Dramatis - brali udział w tworzeniu brzmienia płyty.

Berserker 5.50
This Is New Love 6.15
The Secret 5.54
My Dying Machine 5.33
Cold Warning 4.03
Pump It Up 4.45
The God Film 4.41
A Child with the Ghost 4.04
The Hunter 4.31
Empty Bed, Empty Heart 3.10
Here Am I 5.44
She Cries 5.58
Rumour 2.45 [
This Ship Comes Apart 3.58

DOWNLOAD

10 Comments:

Anonymous Anonimowy said...

Robercie - dużo piszesz o Garym czy to przy okazji jego wpływu na rozwój muzyki w interesującym nas okresie czy teraz prezentując jego płyty czy też przy innych okazjach bo przecież jest to człowiek nietuzinkowy.Oczywiście nie pomijam tutaj faktu, że interesuje Cię ten artysta - ja przyznaję, że mój pierwszy kontakt z nim a właściwie z jego twórczością to płyta "The Fury". Zupełny przypadek bo nie wiedziałem w owym czasie prawie nic o jego twórczości i poprosiłem znajomego o jakieś jego nagrania. Przyznaję ten album jest dla mnie trudny. Zadko kiedy słucham go w całości. Teraz kiedy zamieściłeś dwie wcześniejsze pozycje zacząłem się zastanawiać o co tu chodzi. Intryguje mnie jego głos i sposób śpiewania dlatego zawsze chce posłuchać jego produkcji by wyrobić sobie zdanie. Zaprezentowane przez Ciebie płyty okazały się jednak dla mnie niestrawne ( ale uprzedzałeś że tak może być ), tutaj jednak "Berserker" zaskoczył mnie na plus. Owszem, nie od "dechy do dechy" ale jest znacznie lepiej i z tego się bardzo cieszę. Ciekawe czym jeszcze mnie zaskoczy.
Pozdr.
Tomasz

środa, 21 marca, 2007  
Anonymous Anonimowy said...

Tomaszu, najlepiej zacząc sluchac Numana od plyty Replicas ( firmuje to jeszcze jako zespół Tubeway Army ) - tam wlasnie jest pierwszy hit synthpop - Are friends electric -
a najlepsza plyta moim zdaniem to Pleasure Principle - tam jest m. innymi hit Cars. Obie z 1979 roku. I te dwa albumy są najlepiej strawne (przebojowe i melodyjne).

Reszta plyt to już ,,inny Numan" - lekko smęcący :) niczym grupa Japan.

środa, 21 marca, 2007  
Anonymous Anonimowy said...

The Fury to bym tu chetnie zobaczyl. Swietna byla tez plyta Tubeaway Army-chyba z 1979 roku-takie gitarowe brzmienie z mechanicznym glosem Numana. Ten post-punk moze sie i dzis podobac.
Ale faktem jest, ze po Telekonie (pamietam jak Tomek Beksinski ją puscil w Romantykach,w 1987 roku,ach co to były za czasy...), a juz zwlaszcza po niezlej plycie Dance, stal sie troche wtórny i nudny. Ja lubie Numana takze za przeboje jak chocby Radio heart z 1987 roku.
Numan w latach 90. troche mnie wkurzal, bo zaczal filozowofowac o kosmitach i ze nie wierzy w Boga. Takie tam dyrdymaly. Wole muzyke bez tych dodatkowych filozofii.
Romance

środa, 21 marca, 2007  
Anonymous Anonimowy said...

Good to see some of these Gary Numan albums posted on the web. I have most on vinyl, but no record player anymore, so it's great to hear them again. Any chance of uploading 'Living Ornamnents 80' or 'Living Ornaments 81' if you have them?

Cheers, and keep up the good work :)

czwartek, 22 marca, 2007  
Anonymous Anonimowy said...

a jak daję tu link do czegoś zupełnie innego - Midge Ure
komnen
X-Perience and Midge Ure - Personal Heaven-CDS (2007)
Pass: synthpop
http://rapidshare.com/files/22312151/Personal_Heaven-CDS-2007-MOD.rar

piątek, 23 marca, 2007  
Anonymous Anonimowy said...

a tu rarytasik :)
THEATRE OF HATE - Westworld (1982)
http://www.axifile.com/?9456869 lub
http://rapidshare.com/files/22146959/tohww.rar.html
password: Dark 80s

smaczneg0
komnen

piątek, 23 marca, 2007  
Anonymous Anonimowy said...

and something for gothic people ;)
Ghost Dance
was a guitar pop/goth/rock band formed in 1985 by Gary Marx (ex-The Sisters of Mercy guitarist) and Anne-Marie Hurst (ex-Skeletal Family vocalist) as both were leaving their respective bands.
The band were originally signed to Nick Jones' record label, Karbon Records, then were later signed to the major label Chrysalis Records, before splitting up in 1989.Ghost Dance
GHOST DANCE - EPs And The 12inch Singles
http://www.filefactory.com/file/8d07a7/ lub
http://www.sendspace.com/file/gegycp

piątek, 23 marca, 2007  
Anonymous Anonimowy said...

Piękne dzięki za link do Theatre of Hate (kupa lat, kiedy ostatni raz slyszalem),dzięki też za X-Perience. Z Midge Ure? :) Ściągnę i zobaczę, jak to brzmi:)
A Ghost DFance nie znam...jak dotąd.

Dzięki,komnen! Milego weekendu.

ROb.

piątek, 23 marca, 2007  
Blogger Spy 1969 said...

Robert, very nice álbum, thx...!!!
Greetings.


:) Spy 1969


http://spyinthecab.blogspot.com

czwartek, 29 marca, 2007  
Anonymous Anonimowy said...

Could you pleeeeease re up as its no longer found :(

poniedziałek, 14 maja, 2007  

Prześlij komentarz

<< Home