piątek, 6 października 2006

Culture Club - Waking Up with the House on Fire


Kontynuując historię Culture Club, znależlismy się w roku 1984.
Wydana wtedy piosenka ,,War Song" była protestem przeciw cynizmowi i wojnom na swiecie.

Utwór ten ( nagrany w tzw. okresie ,,zimnej wojny") - gdy to w roku poprzednim (1983) rozmieszczone zostały rakiety w europejskich krajach należących do NATO - między innymi wycelowane i w nasz kraj :) - został własnie tak zrozumiany - i taki był cel grupy -by pod płaszczykiem zgrabnej popowej melodyjki przemycic do szerokiej liczby odbiorców tekst, wyrażający co tak naprawdę myslą inni o politycznych zagrywkach.
War Song w tych czasach nabiera jeszcze większego znaczenia - chciaż okres zimnej wojny się zakonczył, nadal wybuchają na całym swiecie konflikty, które zamiast rozwiązywac sytuacje, jeszcze mocniej podsycają nienawisc.

Piosenka wywołała trochę szumu, jednak polityczny wydzwięk tej kompozycji trochę osłabił częstotliwosc puszczania jej w radio, ale i tak do dzis wymieniana jest jako jeden z największych hitów grupy.

Wydany album, który dzisiaj jest opisywany, został przez krytykę przyjęty dosc chłodno, mówiono o spadku popularnosci i ,,wypaleniu się" twórczo. Oczywiscie, brak tu błyskotliwej przebojowosci albumu poprzedniego, niemniej jest to płyta ambitna i oddalająca się już od lekkich utworków pop.
W życiu prywatnym członków zespołu też zaczęło się powoli dziac niedobrze. Boy George powoli pogrążał się w uzależnienie od heroiny, przez co wiele koncertów było odwoływanych, m. innymi w Japonii.
Dodatkowe spięcia pojawiły się między Boyem Georgem a perkusistą grupy - ( uważany za jego kochanka. blurp!~) Jonem Mossem, który zdradzał wokalistę na prawo i lewo - i to w większosci z kobietami!:)
Sam wokalista w wywiadzie rozżalony mówił, że tak naprawdę poczuł się oszukany, perkusista miał skłonnosci heteroseksualne i widac było, że nie miał już ochoty ciągnąc tego związku dalej.

Zespół w tym samym roku nagrał dwa swietne, nastrojowe utwory, które na wspomnianej płycie się nie znalazły. Piosenki ,,The Dream" oraz ,,Love Is Love" nagrane zostały do soundtracku ,,Electric Dreams" - a całosc firmował producent Giorgio Moroder.
Tutaj dołączone zostały jako bonusy, oczywiscie to jeszcze nie ostatnie słowo o tym zespole tutaj, a i solowy Sold Boya Georgea niebawem.

1. Dangerous Man
2. The War Song
3. Unfortunate Thing
4. Crime Time
5. Mistake No. 3
6. The Dive
7. The Medal Song
8. Don't Talk About It
9. Mannequin
10. Hello Goodbye

11.The Dream
12.Love Is Love

http://rapidshare.de/files/35802164/ccwutf.zip.html

5 Comments:

Anonymous Anonimowy said...

Robert !
Jak pobrać ten plik ?
Proszę o instrukcję a odnośnie wcześniejszych dokonań Culture Club to mile mnie zaskoczyłeś - znałem kawałki wydane na singlach, niektóre lepsze inne gorsze ale masz rację warto zapoznać się z dokonaniem Boy Georga i spółki bo chyba warto. Mile się tego słucha.
Grzegorz

piątek, 06 października, 2006  
Anonymous Anonimowy said...

no własnie, okazało się, że cała moja wczorajsza robota poszła na marne - Ultravox, Culture Club i Visage - wszystkie linki zostały chyba mi pokasowane w jeden dzien przez ten server.

Teraz wrzucam je ponownie - ale na sprawdzony rapidshare. To będzie długa noc :)

Za parę godzin na pewno będzie, a jutro na 100 procent.

piątek, 06 października, 2006  
Anonymous Anonimowy said...

if you don't mind, I added this album also on my site, with credits to you off course.

wtorek, 10 października, 2006  
Anonymous Anonimowy said...

okay, dan. No problem.

wtorek, 10 października, 2006  
Anonymous Anonimowy said...

Habria manera de resubir este album

poniedziałek, 19 marca, 2007  

Prześlij komentarz

<< Home