Pet Shop Boys bez złudzeń
Wiecie, jakie pliki cieszą się największą popularnością na moim chomiku? Są to ,,Brilliant" Ultravoxu ( dzięki tej płycie zdobyłem dla Was aż 3 giga darmowego transferu), oraz najnowszy album Pet Shop Boys ,,Elysium".
Z biegiem czasu piszący te słowa przekonuje się do najnowszej odsłony duetu, choć nadal na kolana nie padł a szczęka nie potoczyła się z wrażenia po podłodze... ale dość narzekania jak nieporadna sierotka, bo oto przed nami bonusy, które ukazały się na singlu:
Pet Shop Boys - Leaving
Przyjrzyjmy się i wysłuchajmy czterech kompozycji, będącymi uzupełnieniem dla fanów, zbierającymi dosłownie wszystko, co stworzy spółka Tennant / Lowe.
Pierwsze nagranie już znamy z albumu.
Jest to ,,Leaving" - piosenka, w której PSB rozprawia się z uczuciem, jakim jest miłość - pozbawia ją złudzeń mówiąc, że umarła (patrząc na obecny świat chyba w wielu z nas), chociaż na koniec optymistycznie i trochę naiwnie wokalista wciąż w nią wierzy.
Teraz coś, za co można pokochać ten singel. Nagrania Hell oraz In His Imagination to killery ukazujące Pet Shop Boys w CZYSTEJ postaci. Dzięki tym kompozycjom wciąż u mnie istnieje wiara w duet, że jeszcze panowie nie odeszli na emeryturę i wciąż stać ich na stworzenie przyjemnych nagrań. In His Imagination ma nawet klimat jednego z moich ulubionych ostatnio bandów, jakim jest Mackintosh Braun.
Na zakończenie skoczne ,,Baby" - przez pewien czas niedostępny rarytas, grany przez duet tylko na koncertach. Teraz wydany jako 2003 demo - no cóż, jak na demo, to piosenka ma przyzwoite brzmienie, twarda linia basowa aż rozpala syntezator do czerwoności, a miłośnik starszych nagrań duetu czuje się jak u siebie w domu.
Na koniec muszę przyznać: duet wcale lotów nie obniżył, Elysium to album trzymający piosenki w ryzach, chociaż te ramy nie wszystkich muszą zadowolić. Singel ,,Leaving" jest za to ożywczą pigułą na skołatane nerwy i pozwalającą spojrzeć pozytywnie na muzykę... disco.
Z biegiem czasu piszący te słowa przekonuje się do najnowszej odsłony duetu, choć nadal na kolana nie padł a szczęka nie potoczyła się z wrażenia po podłodze... ale dość narzekania jak nieporadna sierotka, bo oto przed nami bonusy, które ukazały się na singlu:
Pet Shop Boys - Leaving
Przyjrzyjmy się i wysłuchajmy czterech kompozycji, będącymi uzupełnieniem dla fanów, zbierającymi dosłownie wszystko, co stworzy spółka Tennant / Lowe.
Pierwsze nagranie już znamy z albumu.
Jest to ,,Leaving" - piosenka, w której PSB rozprawia się z uczuciem, jakim jest miłość - pozbawia ją złudzeń mówiąc, że umarła (patrząc na obecny świat chyba w wielu z nas), chociaż na koniec optymistycznie i trochę naiwnie wokalista wciąż w nią wierzy.
Teraz coś, za co można pokochać ten singel. Nagrania Hell oraz In His Imagination to killery ukazujące Pet Shop Boys w CZYSTEJ postaci. Dzięki tym kompozycjom wciąż u mnie istnieje wiara w duet, że jeszcze panowie nie odeszli na emeryturę i wciąż stać ich na stworzenie przyjemnych nagrań. In His Imagination ma nawet klimat jednego z moich ulubionych ostatnio bandów, jakim jest Mackintosh Braun.
Na zakończenie skoczne ,,Baby" - przez pewien czas niedostępny rarytas, grany przez duet tylko na koncertach. Teraz wydany jako 2003 demo - no cóż, jak na demo, to piosenka ma przyzwoite brzmienie, twarda linia basowa aż rozpala syntezator do czerwoności, a miłośnik starszych nagrań duetu czuje się jak u siebie w domu.
Na koniec muszę przyznać: duet wcale lotów nie obniżył, Elysium to album trzymający piosenki w ryzach, chociaż te ramy nie wszystkich muszą zadowolić. Singel ,,Leaving" jest za to ożywczą pigułą na skołatane nerwy i pozwalającą spojrzeć pozytywnie na muzykę... disco.
01. Leaving (3:50)
02. Hell (3:33)
03. In His Imagination (4:54)
04. Baby (2003 Demo) (3:48)
5 Comments:
Dzięki za cynk o Mackintosh Braun! Naprawdę fajne to to! Pzdr
Mackintosh Braun - ich pierwsza płyta mnie nie rozwaliła, za to ta druga - normalnie całe lato z nią przeżyłem. Miałem kiedyś na chomiku, ale nikt nie ściągał - teraz ktoś to wrzucił, ale tam brakuje dwóch nagrań.
Kolejna porcja znakomitych stron b od PSB. W sumie cała ich kariera została w dużej mierze oparta nie tyle na kawałkach pokroju ''West End Girls'', ''Heart'', ''Being Boring'' czy ''Go West'', co właśnie na świetnych bonusach :) To jeden z filarów ich twórczości i po raz kolejny udowodnili, że przestrzeń na drugiej stronie płyty vinylowej (lub mniej romantycznie - dodatkowe megabajty do zagospodarowania w paczce z iTunes) to ich ulubione miejsce. ''In His Imagination'' to jakby ukłon w stronę najlepszych dokonań Erasure, a ''Hell'' wydaje się być ich najbardziej zabawnym momentem....w całej historii?
A tak w ogólne - ekstra blog. Będę tu zaglądał, bo widzę, że w duszy gra nam wiele wspólnych nut.
Zupełnie już teraz nie słucham PSB, ale jakiś czas temu z sentymentu dla młodszych lat nabyłem DVD z klipami, bardzo uczciwie wydane, bo jest tam dosłownie WSZYSTKO, co grupa oficjalnie wydała. Z PSB jest tak, że niby już mnie nie ekscytuje fakt wydania przez nich nowej płyty i może nie tworzą już takich wielkich hitów, jak kiedyś, ale mimo to jest to zespół z klasą, udowadniający że nawet muzyka taneczna, uznawana za mniej ambitną czy mniej absorbującą, może być tworzona z głową i pomysłem. Zawsze miałem wielki szacunek dla zdolności kompozytorsko-produkcyjnych panów Tennanta i Lowe'a. I niech jeszcze latami sobie tworzą ;)
Od kilku dni codziennie w autku pogrywaja mi stare plyty PSB. Stwierdzam, ze byli mistrzami wupychaniu na strony b - arcydzieł:) peiter
Prześlij komentarz
<< Home