czwartek, 14 czerwca 2012

Future Perfect - Escape

,,Żle się dzieje w państwie duńskim..." pomyślałem, lecz nie pod wpływem wczorajszego meczu (walczyli dzielnie, lecz polegli), ale nie o tym chciałbym dziś pisać. Na myśli miałem stan obecnej kondycji electro - future popu, który błądzi i drepcze w kółko od paru lat.
Z początku było to nawet ekscytujące. VNV Nation, Apoptygma Berzerk, potem zalew na początku roku 2000 grup synthpop (prym przeważnie wiodła Szwecja i Norwegia, oraz Niemcy). Zespoły takie jak Covenant, Spektralized, Colony 5 oraz Ladytron sprawiły, że syntezatory znowu zaczęły brzmieć ,,czysto elektronicznie". Niestety, ostatnio coś na tym polu się wygięło, złamało i część płyt wywołuje ziewanie zamiast ekscytacji.
Zupełnie nie rozumiem powodzenia ostatniej płyty Assemblage 23 ( Bruise) -  ktoś, kto już tyle czasu działa na rynku futurepop, nadal łupie w kółko jedno i to samo zamiast się rozwijać. Tak to się grało na początku 2002 - 2006, teraz to już się nieżle przejadło i rzeżnikom mówię dość!

Mimo wszystko da się jeszcze stworzyć chwytliwe nagrania futurepop, czego dowodem jest krążek duetu Future Perfect ,,Escape". Dwaj brytyjczycy - Simon Owen i Rebecca Morgan pochodzą z północnej Walii.
Zespół umiejętnie wykorzystuje syntezatory analogowe, samplery  i łączy to gęstym beatem.

Ich debiutancki album ,,Dirty Little Secrets" otrzymał wspaniałe recenzje i był dostępny do pobrania na iTunes.
Natomiast ,,Escape" to pierwsze oficjalne wydawnictwo duetu. Co ciekawe, płyta ,,nie odrzuca" mnie tak jak przy wspomnianym wyżej Assemblage 23 (aż dziw, że Assemblage 23 pochodzi z USA, a brzmi jak niemieckie grupy z ubiegłego dziesięciolecia)!

Z zespołem Future Perfect jest naczej. Głos Rebecci  przypomina mi  wokalistkę z włoskiego Tourde Force, czyli miękko i bez zadziorności. Cały album prezentuje się nienagannie. Płyta jest melodyjna, z wybijającymi się na pierwszy plan momentami. Nie jest to oczywiście żaden przełom, bo w tym gatunku go już chyba długo nie doświadczymy. Na plus zasługuje oczywiście to, że album jest równy, dopracowany i nie ma na nim zgrzytów. Zaczyna się ,,z grubej rury" i tak jest do samego końca.
Solidny synthpop 21 wieku, miłośnicy gatunku nie będą zawiedzeni.

http://soundcloud.com/simonowen-1/sets/escape-previews

http://www.futureperfect.org.uk/

1 Comments:

Anonymous Anonimowy said...

Thanks for the comments about our album.

Simon - Future Perfect

czwartek, 21 czerwca, 2012  

Prześlij komentarz

<< Home