sobota, 9 października 2010

WOLFSHEIM : melancholijna wielowymiarowość

,,Zawsze miałem skłonność do melancholii. Po prostu czuję, że to mogę robić najlepiej".  - Peter Heppner

***   Wielki Gatsby
Wszystko zaczęło się w roku 1987, kiedy Markus Reinhardt i Pompejo Ricciardi założyli zespół, który nazwali Wolfsheim. Nazwa nie była  jednak oparta na niemieckim miasteczku usytuowanym w Nadrenii, lecz została zaczerpnięta z noweli Francisa Scotta Fitzgeralda pod tytułem ,,Wielki Gatsby", w której jedną z postaci jest Meyer Wolfsheim. Wkrótce duet przekształcił się w trio, gdy brat Markusa - Oliver Reinhardt dołączył do zespołu.
Po wyprodukowaniu demo, współzałożyciel grupy Pompejo odszedł z zespołu, a jego miejsce zastąpił Peter Heppner - początkowo fan grupy.

,,Pochodzili z tej samej okolicy gdzie mieszkałem i  uczęszczali do tej samej szkoły co ja. Szybko stałem się ich fanem, poza tym byliśmy bardzo dobrymi przyjaciółmi. Potem nagle z zespołu odszedł wokalista i zalecał mnie jako następcę, mówiąc, że tak będzie najłatwiej, ponieważ znałem wszystkie ich piosenki".

Zanim to nastąpiło, Heppner nie marzył o zostaniu muzykiem. Chciał zostać artystą, bardziej interesowało go malarstwo oraz zostanie pisarzem. Niedawno przyznał, że jest również pasjonatem archeologii i biologii ewolucyjnej. Wejście w świat muzyki traktował początkowo jako hobby, miał całkiem inne cele zawodowe. ,,Cały czas chciałem zrobić coś innego. A jednak ciągle byłem wokalistą Wolfsheim" i dodaje żartobliwie: ,,To nie jest najwyrażniej wielka strata dla muzyki".

Po pewnym czasie następny muzyk opuścił szeregi Wolfsheim - tym razem był to  Oliver Reinhardt. Wtedy ukształtował się skład, który działał przez następne lata : Peter Heppner (wokal) oraz Markus Reinhardt (elektronika). Ten drugi zajął się komponowaniem muzyki, Heppner zaczął pisać do niej teksty. W końcu zaprezentowali się na scenie. Pierwszy publiczny występ na żywo Wolfsheim miał miejsce w "Werkstatt 3", małym klubie w Hamburgu.

***   Wróble i słowiki
,,Słuchałem różnego rodzaju muzyki, jednak ciężko jest mi powiedzieć, który z artystów wywarł na nas największy wpływ. Może to być Mozart, Beethoven, Jimi Hendrix, a także bardziej współcześni wykonawcy. Mogę wymienić jedno, lub dwa nazwiska, a i tak nie będą to wszystkie nasze inspiracje muzyczne. Są to przede wszystkim Peter Murphy z Bauhaus i David Sylvian z Japan. Uwielbiam zarówno ich muzykę, jak i ich niepowtarzalny i wyjątkowy sposób wyrażania."

Mając pod pachą taśmy demo, Markus i Peter ruszyli do różnych wytwórni. Niestety, zainteresowanie nagraniami Wolfsheim było znikome. Jedynie Lothar Gärtner, obecnie jeden z pracowników Strange Ways Records, okazał przychylność. ,,Na demo były nagrania, które póżniej ukazały się na naszym pierwszym longplayu. Można powiedzieć, że szef wytwórni usłyszał wówczas połowę naszej debiutanckiej płyty".
Już w roku 1991 wydany został singel zatytułowany The Sparrows And The Nightingales. Nagranie zyskało szybko popularność w klubach i to bez konieczności większych promocji.

***    Peter i Markus

Drugi singel It's Not Too Late (Don`t Sorrow), jak również ich debiutancki album No Happy View, zostały wydane w roku 1992. Do roku 2001 sprzedano około sześćdziesiąt pięć tysięcy egzemplarzy albumu, zarówno płyta jak i grupa zostały przez wiele czasopism muzycznych wytypowane jako ,,Debiut roku".
Wkrótce pojawiły się single Thunderheart, a następnie Now I Fall, zapowiadający następny album Wolfsheim. Popkiller, bo tak nazywa się druga duża płyta duetu, wydana została we wrześniu 1993 roku. Wyróżniała się przede wszystkim mieszanką elektroniki z muzyką klasyczną, przeplecioną melancholijnym wokalem. W warstwie tekstowej przebija się jednak sporo optymizmu, przez co niemiecki duet nie stawał się ulubionym zespołem dla pogrążonych w rozpaczy samobójców. Teksty, tworzone przez Petera Heppnera określają nastrój utworu i wskazują ścieżkę, którą następnie wspólnie z Markusem Reinhardt przemierzają.
,,Nasze piosenki rozwijają się bardzo powoli. Musimy się do nich przyzwyczaić i tylko wtedy, gdy miną dwa lub trzy miesiące, zamieniają się one w prawdziwe piosenki Wolfsheim".

Piosenki zespołu mają charakter symboliczny i często wielowymiarowy. Dla Heppnera zawsze było ważne, aby teksty były klarowne.
,,Zawsze muszę znależć najniższy wspólny mianownik, tak aby każdy mógł zrozumieć, o co chodzi. Gdy jesteś gotowy, by wniknąć w tekst głębiej, z pewnością znajdziesz w nim coś więcej."
Grupa powoli zaczęła rozwijać swoje skrzydła, w międzyczasie Heppner gościnnie zaśpiewał dla Girls Under Glass oraz Umbra Et Imago.

***   Na żywo i po niemiecku
 ,,Zawsze staram się nie wykonywać żadnych kompromisów w tym co robię. Wtedy myślę, że to jest moja muzyka, mój osobisty sposób wyrażania. W odniesieniu do słów i znaczenia moich piosenek nie ma miejsca na kompromis".

W lutym 1995 roku została wydana kompilacja 55578, na której znalazło się wiele utworów znanych z singli, jak również niektóre materiały niepublikowane, lub znane tylko ze składanek. Limitowane wydanie zawierało dodatkowy kompakt z zapisem koncertu, który odbył się w ramach imprezy Strange Ways Festival Tour 1994. Poza tym grali na żywo na festiwalu Zillo w roku 1992, oraz Strange Ways Festival Tour w roku 1993. Płyta 55578 trafiła na niemiecką listę Media Control, pozostając tam przez pięć tygodni.
W listopadzie 1995 roku wydany został kolejny singel Closer Still, a w lutym 1996 ukazała się płyta Dreaming Apes, nagrana we współpracy z producentem Jose Alvarezem. Na płycie poza ,,normalnymi" piosenkami, wplecione są krótkie, instrumentalne utwory, które wykorzystano jako przejścia między podstawowymi nagraniami. Zdecydowano się także umieścić piosenkę zaśpiewaną po niemiecku - Übers Jahr.
Heppner  z rozbrajającą szczerością wyjawia, że nie ma najmniejszego pojęcia, co decyduje o tym, by nagranie było stworzone w języku angielskim czy niemieckim. ,,Jest to spontaniczne. Mogę tylko powiedzieć, że istnieją drastyczne różnice językowe, różnice w zakresie ich przydatności do muzyki pop. Angielski jest bardziej odpowiedni, ponieważ słowo wydaje się być krótsze, a tym samym łatwiej jest je dopasować do rytmu. Język niemiecki jest do takiej muzyki trochę za ciężki, ale znacznie bardziej precyzyjny".

***   Powódż
W maju 1996 roku Wolfsheim ruszyli w trasę koncertową. Owocem wojaży i prezentacji nagrań przed swoją publicznością była płyta ,,Hamburg Rom" (pażdziernik 1997). Zapisany na niej materiał pochodzi z Dreaming Apes Tour w Halle, Hildesheim, Hamburgu, Poczdamie, Bremie i Dortmundzie. Wkrótce Peter rozpoczął karierę solową i nagrał w duecie z Joachimem Witt piosenkę Die Flut, która była hitem roku 1998. Piosenka pomogła też wypromować Wolfsheim osobom, które nie znały dotąd twórczości Heppnera i Markusa. Dla Joachima Witt był to wspaniały comeback, muzyk cieszył się popularnością w swoim kraju w latach osiemdziesiątych.
Od tej pory głos Petera Heppnera stał się jednym z najbardziej znanych w Niemczech. Błyskawicznie rozwijały się projekty współpracy z takimi wykonawcami jak Schiller czy Paul van Dyk.
,,Miałem różne przyczyny, dlaczego to robię, wszystkie te partnerstwa są ważne i bardzo wartościowe. Witt, Schiller i van Dyk - każdy dał z siebie sto procent zaangażowania. Jest to bardzo miłe współpracować z innymi, ponieważ muzycy mogą robić rzeczy, które nigdy nie byłyby zrealizowane przez zespół, bo zespół trzyma się swoich zasad, które muszą być spełnione. Dzięki współpracy z innymi ludżmi można poszerzyć swoje horyzonty. W ten sposób ciągle się uczę, jest to bardzo ważne dla rozwoju muzyki."

Następny singel wydany przez Wolfsheim to Once In A Lifetime, który ukazał się w pażdzierniku 1998 roku. Tuż przed Bożym Narodzeniem słuchacze otrzymali też nagranie It's Hurting for The First Time, które pojawiło się na ścieżce dżwiękowej do filmu Liebe Deine Nächste, wyreżyserowanego przez Detleva Bucka.

***   Poza granicami kraju
 Pod koniec roku 1998 listy przebojów zostały zdominowane przez panią Cher i jej hit ,,Believe", który przez długi czas ciężko było pokonać.
Piosenka jeszcze figurowała w stacjach muzycznych w lutym 1999 roku, kiedy Wolfsheim wydali album ,,Spectators". Niemieckojęzyczny ,,Künstliche Welten" to następny singel, który został wybrany do promocji na falach radiowych. Nagrania duetu znalazły się także na ścieżkach dżwiękowych do filmów Straight Shooter oraz Trzynaste piętro.
Latem Wolfsheim wystąpili na wielu festiwalach: Bizarre, Rock am Ring, Rock im Park. Swój pierwszy koncert poza granicami Niemiec zagrali na festiwalu Eurorock w Belgii.
 Pod koniec roku 2000 wraz z Jose Alvarezem zajęli się nagrywaniem pierwszej piosenki na następną płytę. Markus był w międzyczasie zajęty pracą nad solowym projektem Care Company. Peter Heppner natomiast zaśpiewał w projekcie Christophera von Deylen, znanym jako Schiller. Piosenka ,,Dream Of You" oraz teledysk cieszyły się popularnością w stacjach MTV oraz VIVA. Brał także udział w nagraniu ,,Glasgarten" duetu Goethes Erben, z którymi  wystąpił na festiwalu M'era Luna, gdzie największą gwiazdą był Marilyn Manson.
Z Goethes Erben Peter poleciał nawet do Islandii, by nakręcić tam teledysk do piosenki Glasgarten, po tych wszystkich wydarzeniach, we wrześniu Wolfsheim ponownie spotkali się w studio.
W tym czasie album Spectacors dzięki Metropolis Records odnosi duży sukces w USA. Rozpoczęto plany tournee po Stanach Zjednoczonych. Trasa była przewidywana na pażdziernik 2001 roku. Wydarzenie z jedenastego września - atak na World Trade Center, spowodowało, że tournee zostało odwołane. Duet wykorzystał wolny czas, by spokojnie dokończyć swoje pierwsze wydawnictwo DVD zatytułowane ,,Kompendium".

***    Wilczy podział
Casting Shadows, siódmy i ostatni album duetu ukazał się w marcu 2003 roku. Pilotował go singel ,,Kein Zuruck"  który od razu zadebiutował na piątym miejscu niemieckiej listy przebojów. Przez dziesięć tygodni utrzymał się w pierwszej dziesiątce listy, osiągając najwyższą pozycję na miejscu czwartym. Cały album Casting Shadows zdobył  najwyższe, pierwsze miejsce.
W marcu i kwietniu 2004 roku Wolfsheim ruszyli w trasę koncertową, która odbyła się  tylko w USA.
Siedemnastego stycznia 2008 roku na oficjalnej stronie zespołu została ogłoszona informacja, że współpraca między Markusem Reinhardt a Peterem Heppnerem dobiega końca. Według notki prasowej, przyczyny tej sytuacji były przypisywane do trwających sporów, jak miała wyglądać przyszłość Wolfsheim. Od czasu wydania Casting Shadows Reinhardt zamierzał tworzyć dalsze nagrania dla Wolfsheim, jednak Heppner wciąż zwlekał z pisaniem piosenek dla duetu, koncentrując się bardziej nad pracą wyłącznie dla siebie, mając już w planach karierę solową. Wszelkie plany dotyczące nowej płyty Wolfsheim zostały zawieszone.

Spór między Heppnerem a Reinhardtem pogłębił się, gdy Peter podpisał pod koniec 2005 roku multikontrakt z Warner Music. Markus uznał to za naruszenie warunków umowy i brak poszanowania dla podstawowych interesów Wolfsheim. Kompozytor wyczuł w tym konkurencję, być może zamierzał kontynuować działalność jako Wolfsheim z innym wokalistą, jednak Heppner mówi, że cały czas jest skłonny do współpracy jako piosenkarz  tego popularnego w kręgach syntezatorowego brzmienia duetu.
Cała sprawa znalazła się w  sądzie, pozew złożony przez Markusa został jednak na korzyść Heppnera odrzucony. Wokalista cały czas ma nadzieję, że jeszcze kiedyś uda się wznowić współpracę z Reinhardtem jako Wolfsheim, na razie jednak nic na to nie wskazuje.

Przez dwadzieścia lat Heppner był frontmanem jednego z najpopularniejszego i wpływowego duetu z Niemiec. Grający electropop oraz dark-wave Wolfsheim osiągnął wszystko, o czym marzy większość artystów: piosenki prezentowane w radio, wysokie notowania singli na listach przebojów, znakomita sprzedaż albumów, występy jako gwiazda na festiwalach, oraz wyprzedane, ogromne trasy koncertowe w Europie i Stanach Zjednoczonych. A wszystko to rozpoczynając od małej, niezależnej wytwórni, jaką była Strange Ways.

2 Comments:

Blogger artu said...

nie znałem historii o tym jak Heppner stał się wokalistą grupy;

polski akcencik - clip Kunstliche welten został nakręcony w Warszawie, na początku kilka słów po polsku - ... bo popsujesz sobie oczy...

Gdy pierwszy raz usłyszałem Wolfsheim pomyślałem, kurcze przegapiłem jakiś band z lat 80tych - i to ciekawy band

Przez kilka lat (teraz trochę mniej) mocno ich słuchałem (też Heppnera z Schillerem) - na półce wszystkie CD, większość maxi singli

bawiłem się w tłumaczenie tekstów

The Sparrows And The Nightingales

Wróble i słowiki

Jak długo będziesz wolny
W tym świecie nienawiści i chciwości
znajdujemy kolejny kompromis
pomiędzy tym co białe i czarne
tańczymy w świetle reflektorów
a nasza przyszłość stoi w miejscu

gdzie ten przywódca, przewodnik który mnie poprowadzi?
ciągle czekam
by opuścić dom i wyruszyć w świat

Bóg jest po twojej stronie
oddziela wróble od słowików
patrzy cały czas
oddziela wodę od ognia (w środku)

zostaw dla mnie zapalone światło nocą
wtedy będę mógł cię znaleźć
pamiętasz jak obaj byliśmy młodzi, beztroscy i ciekawi świata?
a teraz ze wstydu ukrywasz się przed swoim dzieckiem
nowy dzień już świta
pamiętaj że kiedyś byłeś pełen życia

Bóg jest po twojej stronie
oddziela okrucieństwo od czułości
patrzy cały czas
oddziela złudzenia od prawdy


kręcisz się w kółko, chodzisz po śladach
jak okiem sięgnąć nie widać człowieka
ucisz wichry, ucisz morza
miliony w mundurach którzy walczą w tej świętej wojnie domowej
niech zawrą nowy pokój


gdzie ten przywódca, przewodnik który mnie poprowadzi
ciągle czekam

by opuścić dom i wyruszyć w świat

Bóg jest po twojej stronie
oddziela co teraz od przeszłości
patrzy cały czas
oddziela głuchych od tych co słuchają

Bóg jest po twojej stronie
oddziela żołnierzy od rybaków
patrzy cały czas
oddziela barki od krążowników

niedziela, 10 października, 2010  
Blogger RObert POland said...

Dzięki artu za przetłumaczenie. Właśnie ta ich pierwsza płyta mnie najbardziej rusza, chociaż zrobiona według sprawdzonych wzorców.

Mam jeszcze dwa wydawnictwa nieoficjalne - nazwane jako ,,Tapes" (taśmy) i z tego co słyszę, są to wczesne nagrania demo itp.

Ken Manage z 1988 i Any But Pretty z 1989.

O tym polskim akcencie napisałem, jak składałem tekst ,,na brudno", o tym, że clip kręcono w Polsce (wokalista jeżdzi samochodem STAR), jednak po namyśle ten szczegół, jak i to, że Heppner w tekstach mówi dużo o swojej przeszłości - ominąłem.

Heppner powiedział też, że stara się, by nie pisać ,,on" ,,ona" , aby każda osoba słuchając mogła się łatwo utożsamić z tekstem.

Jednak bardziej dotyczy to jego solowej płyty (Solo), więc ta wypowiedż też ,,wyfrunęła", zresztą i tak ten tekst wydaje mi się zbyt długi.

Jeszcze raz dzięki za świetne przetłumaczenie Sparrows and Nightingales.

ROb

niedziela, 10 października, 2010  

Prześlij komentarz

<< Home